• Wpisów: 34
  • Średnio co: 61 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 21:00
  • Licznik odwiedzin: 8 472 / 2141 dni
 
brokenheartgirls
 
*Oczami Am.
Do domu wróciłam nadal zaskoczona tym co powiedziała mi Lula . Siedziałam w swoim pokoju na górze i długo myślałam . Zawsze było tak , że w ten dzień chodziliśmy , ja , Lula , Majka i ich tata , razem na cmentarz . Zapalaliśmy znicze i siedzieliśmy w ciszy lub wspominając te lata kiedy kiedy byłyśmy małe i mama mojej przyjaciółki bawiła się z nami . Była dla mnie jak druga mama . Z nią spędzałam więcej czasu niż ze swoją ... Przywiązałam się do niej . A później umarła .. Więc chodzenie wspólnie na cmentarz stało się tradycją . Nie rozumiem czemu miałoby to zmienić się dla jednej kobiety ... Będę musiała się jeszcze spotkać z Lulą .
Nagle usłyszałam , że ktoś mnie woła . Mama ? Co ona robi o tej godzinie w domu ? Zawsze razem z tatą wracali późno z pracy lub w ogóle nie wracali .Zeszłam na dół . Usłyszałam jakieś rozmowy w salonie .
-Cześć mamo ...
-Cześć córciu ! A ty co taka zdziwiona ? - powiedziała uśmiechnięta . Była przepełniona szczęściem . Nigdy wcześniej jej takiej nie widziałam . Podeszłam do niej , przytuliłam i spojrzałam na osobę , która była u nas w domu . - To jest Sebastian . Chodzicie razem do szkoły Amelio , na pewno go kojarzysz .
`Am , mamo , Am. - zawsze mówiła przy gościach moje pełne imię . - I tak , kojarzę . Ale co się stało , że do nas przyszedłeś ? - zwróciłam się do niego .
-Jest on synem mojej znajomej z pracy . - moja mama nie dała mu dojść do słowa - Wyjeżdża na dwa tygodnie do USA . Poprosiła mnie , żeby został u nas przez ten czas .
Dopiero teraz zobaczyłam walizki , a obok deskorolkę . No tak . Skejt .. Spojrzałam na chłopaka . Nie spuszczał ze mnie wzroku i cwaniacko się uśmiechał . Na plecach poczułam dreszcze . Nigdy wcześniej nie przyglądałam mu się dokładnie . Teraz zobaczyłam , że ma piękne niebieskie oczy i trochę dłuższe , blond włosy .
-Zamieszka obok ciebie w pokoju gościnnym . - poinformowała mnie mama . - Zostawiam was samych . Lecę do pracy . Pa ! - powiedziała , cmoknęła mnie w policzek i wyszła .
-Siema . - powiedział gdy zostaliśmy sami . - Jestem Sebastian . Mów mi Seba .
-Am . Eem .. Amelia . - z uśmiechem podałam mu dłoń .
-Chyba nie masz nic przeciwko , że z wami zamieszkam ?..
-Jasne , że nie ! Bardzo się z tego powodu cieszę .
-Ja też . Poznamy się lepiej Maleńka . - powiedział zbliżając się do mnie . Na mojej twarzy pojawiły się wypieki . - Ślicznie wyglądasz jak się rumienisz . - stał już bardzo blisko . Patrzył mi w oczy .
Nagle ktoś otworzył drzwi . Szybko się od siebie oddaliliśmy . To Bartek . Chłopacy się już znali . Pogadaliśmy jeszcze trochę o wszystkim i o niczym . Odprowadziłam Sebe do jego pokoju .
-Jak coś jestem obok . Zawsze możesz przyjść . - powiedziałam i odeszłam .
Leżąc na łóżku Seba pomyślał 'Zdobędę ją' .

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego